Deontay Wilder otwiera się po latach. Opowiada o bólu po tragicznej śmierci brata
Deontay Wilder w końcu opowiedział o osobistej tragedii – morderstwie swojego brata. Były mistrz świata wagi ciężkiej przyznał, że przez lata tłumił emocje, aby móc kontynuować karierę.
Deontay Wilder, były mistrz świata WBC wagi ciężkiej, w szczerej rozmowie odsłonił bolesny rozdział ze swojego życia. Bokser opowiedział o śmierci swojego brata, Marshaunda Deandra Wilder, który został zamordowany w 2013 roku.
Wilder przyznał, że przez lata nie pozwalał sobie na publiczną żałobę ani łzy, aby móc skupić się na karierze i obowiązkach. „W środku bolało mnie to tak bardzo” – wyznał były mistrz, tłumacząc, że musiał „iść dalej” od tego traumatycznego wydarzenia, aby funkcjonować. Jego brat zginął od strzału w Tuscaloosa w Alabamie.
To osobiste wyznanie pokazuje inną stronę twardego, znanego z nokautującej siły pięściarza. Wilder, który wciąż planuje powrót na ring, przez długi czas nosił ten ból w sobie, oddzielając życie prywatne od zawodowego.
Hermes 21 dni temu
Dzięki za info.