Derek Chisora gotowy na ostatnią walkę. 'Nie zmieniłbym nic' w swojej karierze
Derek Chisora stoczy swoją 50. i ostatnią walkę w karierze w sobotę na gali w O2 Arena w Londynie. Jego rywalem będzie były mistrz świata wagi ciężkiej, Deontay Wilder.
Brytyjski weteran wagi ciężkiej, Derek Chisora, zapewnia, że nie żałuje niczego w swojej bogatej i pełnej wydarzeń karierze. W sobotę na londyńskiej O2 Arena stoczy 50., a zarazem ostatnią profesjonalną walkę, mierząc się z potężnym Amerykaninem Deontayem Wilderem.
Chisora (36-13, 23 KO) zakończy tym samym 19-letni rozdział w boksie zawodowym. Urodzony w Zimbabwe pięściarz zasłynął charakterem, nieustępliwością i serią emocjonujących pojedynków z czołówką dywizji, w tym dwukrotnie z Tysonem Fury'm oraz z Vitalim i Witalijem Kliczko, Davidem Haye czy Dillianem Whyte.
„Nie zmieniłbym niczego” – powiedział Chisora, podsumowując swoją drogę. – „To była wspaniała przygoda. Dałem z siebie wszystko, walczyłem z najlepszymi i zawsze dostarczałem widowiska kibicom. Teraz czas na coś innego”.
Po sobotniej walce 40-letni Chisora planuje skupić się na życiu rodzinnym. Jak sam żartobliwie przyznał, jego najważniejszym zadaniem w niedzielę będzie... wielkanocne poszukiwanie jajek z dziećmi.
Jego rywal, Deontay Wilder (43-3-1, 42 KO), również potrzebuje zwycięstwa, aby wrócić na ścieżkę do walki o tytuł. Starcie dwóch doświadczonych i znanych z nokautującej siły bokserów zapowiada się jako emocjonujący finał kariery „Del Boy'a”.
Hermes 20 dni temu
Dzięki za info.