Derek Chisora pozbawiony licencji bokserskiej po ataku na partnerkę. Uniknął więzienia
Derek Chisora, przed swoją walką z Deontayem Wilderem, został pozbawiony licencji bokserskiej w 2018 roku po ataku na swoją partnerkę. Uniknął wyroku więzienia, otrzymując karę pracy społecznej.
Weteran boksu Derek Chisora, który w najbliższą sobotę ma zmierzyć się z Deontayem Wilderem, ma za sobą poważne kontrowersje pozaringowe. W 2018 roku brytyjski bokser został pozbawiony licencji bokserskiej po tym, jak zaatakował swoją partnerkę podczas przyjęcia w Londynie.
Chisora przyznał się do napaści i został skazany przez sąd. Uniknął jednak kary pozbawienia wolności. Zamiast tego otrzymał wyrok w postaci 12-miesięcznego nakazu nadzoru kuratorskiego oraz 150 godzin nieodpłatnej pracy na rzecz społeczności. Musiał także zapłacić grzywnę w wysokości 5 400 funtów.
Incydent miał miejsce w lutym 2018 roku. Chisora, będąc pod wpływem alkoholu, uderzył i kopnął swoją partnerkę, a także rzucił w nią stolikiem. Brytyjska Komisja Bokserska (BBBofC) po tym wydarzeniu zawiesiła, a następnie odebrała mu licencję zawodnika. Chisora odzyskał ją później, po odbyciu kary i wyrażeniu skruchy.
To nie jedyna kontrowersja w karierze 40-letniego zawodnika. W przeszłości słynął z wybuchowego charakteru, m.in. podczas słynnej konferencji prasowej przed walką z Witalijem Kliczką w 2012 roku, gdy rzucił w rywala stołem i wyzwał go na pojedynek.
Obecnie Chisora szykuje się do kolejnej wysokiej rangi walki, mając za sobą ten mroczny epizod z życia osobistego.
Shadowmint 13 dni temu
Dzięki za info.