Deontay Wilder nie myśli o zakończeniu kariery po zwycięstwie nad Derekiem Chisorą
Deontay Wilder pokonał Dereka Chisorę na punkty w emocjonującym pojedynku i ogłosił, że nie kończy kariery. Były mistrz świata wagi ciężkiej kilkukrotnie posyłał rywala na deski w dwunastorundowej walce.
Deontay Wilder (44-3-1, 43 KO) nie zamierza zawieszać rękawic po sobotniej walce. Legendarny były mistrz świata wagi ciężkiej pokonał Dereka Chisorę (34-14, 23 KO) niejednogłośną decyzją sędziowską po emocjonującym, dwunastorundowym starciu.
Wilder, jeden z najbardziej enigmatycznych pięściarzy wagi ciężkiej, kilkukrotnie w trakcie walki posyłał twardego Brytyjczyka na deski. Chisora, znany ze swojego agresywnego stylu i wytrzymałości, przetrwał jednak do końca, zmuszając sędziów do werdyktu punktowego. Dwa z trzech kart wskazały na zwycięstwo Amerykanina.
Po walce "Bronze Bomber" rozwiał wszelkie spekulacje dotyczące jego przyszłości, jasno dając do zrozumienia, że nie myśli o emeryturze. To zwycięstwo może otworzyć mu drogę do kolejnych wielkich walk w królewskiej dywizji.
Hermes 19 dni temu
Dzięki za info.