Tim Tszyu wygrywa na punkty pomimo głębokiego cięcia. Jeff Fenech opuszcza walkę przed gongiem
Tim Tszyu pokonał Dennisa Nurję na punkty, pomimo poważnego cięcia nad okiem, które spowodowało obfite krwawienie. Australijska legenda boksu Jeff Fenech, wyrażając niezadowolenie z przebiegu walki, opuścił arenę przed ostatnim gongiem.
Tim Tszyu odniósł jednogłośne zwycięstwo na punkty nad Dennisa Nurją w walce w Wollongong, ale jego triumf został przyćmiony poważną kontuzją i kontrowersyjnym zachowaniem legendy boksu.
Aussie został mocno pocięty w trakcie pojedynku, co spowodowało intensywne krwawienie. Mimo to zdołał przetrwać do końca i zdobyć przychylność wszystkich trzech sędziów.
Największe zamieszanie wywołał jednak Jeff Fenech. Były mistrz świata, który wcześniej ogłosił koniec bojkotu Tszyu, był tak rozczarowany poziomem walki lub sposobem radzenia sobie z kontuzją przez Tszyu, że opuścił swoją miejscówkę przed ostatnim gongiem, wyrażając w ten sposób swoje niezadowolenie.
Zwycięstwo przybliża Tszyu do walki z czołowym amerykańskim rywalem, jednak pytania o głębokie cięcie i reakcję Fenecha będą teraz dominować w dyskusji wokół australijskiego boksera.
Kiro 12 dni temu
Dzięki za info.