Jon Jones zamieszany w incydent drogowy. Legenda UFC nagrana podczas kłótni w Albuquerque
Mistrz wagi ciężkiej UFC, Jon Jones, został uwieczniony na nagraniu podczas agresywnej wymiany zdań z innym kierowcą w Nowym Meksyku. Mężczyzna oskarża zawodnika o stworzenie zagrożenia na drodze.
Jon Jones, jedna z najbardziej utytułowanych, a zarazem kontrowersyjnych postaci w historii MMA, ponownie znalazł się w centrum uwagi mediów. Tym razem powodem nie są jego sportowe osiągnięcia, lecz incydent typu road rage, do którego doszło w jego rodzinnym mieście Albuquerque w stanie Nowy Meksyk.
Świadek i uczestnik zdarzenia, Bryan Beltran, twierdzi, że zawodnik UFC prowadził samochód w sposób skrajnie niebezpieczny. Według relacji Beltrana, Jones miał „niemal doprowadzić do kolizji trzy razy”, co skłoniło mężczyznę do konfrontacji. Całe zajście zostało częściowo zarejestrowane telefonem komórkowym, a nagranie szybko obiegło media społecznościowe.
Na filmie widać wyraźnie wzburzonego Jonesa, który wdaje się w pyskówkę z drugim kierowcą. Choć incydent zakończył się jedynie na wymianie zdań i nie odnotowano fizycznej agresji, jest to kolejny przypadek, gdy „Bones” trafia na nagłówki gazet w kontekście pozasportowym. W przeszłości mistrz UFC wielokrotnie borykał się z problemami z prawem, w tym z incydentami komunikacyjnymi.
Kluczowe aspekty sytuacji:
- Incydent miał miejsce w Albuquerque, gdzie Jones mieszka i trenuje.
- Uczestnik zdarzenia oskarża zawodnika o agresywną jazdę i prowokowanie niebezpiecznych sytuacji.
- UFC nie wydało jeszcze oficjalnego oświadczenia w tej sprawie.
„Jon Jones nie potrafi trzymać się z dala od kłopotów” – tak krótko podsumowują zajście amerykańscy komentatorzy, nawiązując do bogatej kartoteki zawodnika.
Obecnie Jon Jones przechodzi rehabilitację po kontuzji i przygotowuje się do powrotu do oktagonu, by bronić pasa mistrzowskiego wagi ciężkiej. Tego typu incydenty mogą jednak negatywnie wpłynąć na jego wizerunek w oczach sponsorów oraz samej federacji.
Rift 12 dni temu
Dzięki za info.