Nate Diaz odrzucił walkę z Mike'iem Perrym na gali Netflixa? Dong Hyun Kim uderza w zespół Amerykanina
Nate Diaz miał odrzucić propozycję starcia z Mike'iem Perrym na prestiżowej gali transmitowanej przez Netflix. Dong Hyun Kim ostro skrytykował tę decyzję, podważając wizerunek „gangstera” zawodnika ze Stockton.
Nate Diaz, jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci w świecie sportów walki, miał przed sobą kilka interesujących opcji powrotu do klatki w maju. Według najnowszych doniesień, Amerykanin odrzucił propozycję walki z Mike'iem Perrym, która miałaby się odbyć podczas nadchodzącego wydarzenia organizowanego przez Most Valuable Promotions w Inuit Dome.
Gala ta wzbudza ogromne zainteresowanie mediów, ponieważ będzie transmitowana na żywo na platformie Netflix. Odrzucenie tak lukratywnej i medialnej oferty wywołało falę komentarzy w środowisku MMA. Głos zabrał między innymi Dong Hyun Kim, który w przeszłości mierzył się z Diazem w oktagonie UFC.
„Nie jesteście gangsterami” – napisał Kim, zwracając się bezpośrednio do zespołu Diaza po informacji o odrzuceniu walki.
Wcześniej spekulowano, że Diaz może powrócić do UFC, jednak zawodnik konsekwentnie buduje swoją markę jako wolny agent. Choć walka z „Platinem” Perrym na Netflixie wydawała się naturalnym krokiem marketingowym, obóz Diaza zdecydował się pójść w innym kierunku, co Kim i wielu ekspertów odebrało jako unikanie trudnego wyzwania sportowego.
- Nate Diaz pozostaje wolnym agentem po zakończeniu kontraktu z UFC.
- Mike Perry stał się twarzą walk na gołe pięści (BKFC), ale chętnie wraca do formuły MMA.
- Gala w Inuit Dome ma być kamieniem milowym dla transmisji sportów walki w streamingu.
Skylint
16 dni temu
Dzięki za info.