Eddie Hearn otrzymuje wsparcie po odejściu Conora Benna. Dana White w tle
Eddie Hearn, po utracie Conora Benna na rzecz UFC/Dana White'a, otrzymuje publiczne wsparcie od innego wpływowego promotora bokserskiego. Sprawa podkreśla rosnącą rywalizację między światem boksu a MMA o gwiazdy.
Eddie Hearn, szef Matchroom Boxing, stracił kolejną gwiazdę ze swojej stajni. Po odejściu Jai Opetaia w styczniu, teraz Conor Benn opuścił jego strukturę promocyjną. Według doniesień, Brytyjczyk podpisał lukratywny kontrakt z UFC, co jest postrzegane jako kolejny ruch Dana White'a w bokserskich wodach.
Amid tego rozstania, Hearn otrzymał nieoczekiwane wsparcie od Franka Warrena, szefa Queensberry Promotions i jego długoletniego rywala. Warren publicznie wyraził zrozumienie dla pozycji Hearna, wskazując na trudną sytuację, gdy zawodnik otrzymuje ofertę, której promotor nie jest w stanie dorównać.
„To biznes. Kiedy ktoś jak Dana White przychodzi z ogromną ofertą, trudno jest zatrzymać zawodnika. Eddie zrobił dla Benna bardzo dużo” – miał stwierdzić Warren w rozmowie z mediami.
Sytuacja z Bennem, synem legendy Nigela, podkreśla rosnącą konkurencję między największymi organizacjami MMA, a tradycyjnymi promotorami bokserskimi o podpisy największych talentów. Dana White od dłuższego czasu sygnalizował chęć większej aktywności w boksie, a pozyskanie Benna, pomimo jego kontrowersji związanych z testami antydopingowymi, jest znaczącym ruchem.
Hearn, choć rozczarowany decyzją Benna, pozostaje skupiony na innych zawodnikach w swojej stabilnej stajni. „Życzę Conorowi wszystkiego najlepszego. Nasza uwaga jest teraz skierowana na naszych mistrzów i przyszłych mistrzów, którzy są z nami” – skomentował szef Matchroom.
Kiro 15 dni temu
Dzięki za info.