Tyson Fury przyznaje, że miał obawy przed powrotem na ring
Tyson Fury przyznał, że przed swoim powrotem bokserskim odczuwał chwilowe obawy po obejrzeniu walki Deontaya Wildera. 'Gypsy King' powraca na ring w sobotę po kolejnej krótkiej emeryturze.
Tyson Fury zdradził, że tuż przed swoim powrotem na ring zmagał się z chwilowymi obawami. Bezpośrednim impulsem miało być obejrzenie pojedynku Deontaya Wildera z Derekiem Chisorą.
„Gypsy King” ma zakończyć kolejną, krótką emeryturę w najbliższą sobotę. Fury, niepokonany mistrz wagi ciężkiej, wraca do akcji po kilkumiesięcznej przerwie.
„Obejrzałem walkę Wildera i pomyślałem: 'O Boże, to jest niebezpieczny sport'” – przyznał Fury w rozmowie z mediami. „Zawsze są te ostatnie chwile zwątpienia, ale to część gry. Jestem zawodowcem i jestem gotowy”.
Brytyjczyk nie ujawnił szczegółów dotyczących swojego przyszłego rywala, ale zapowiedział, że chce pozostać aktywny i stoczyć kilka walk w nadchodzącym roku. Jego powrót jest jednym z najbardziej wyczekiwanych wydarzeń w bokserskim świecie wagi ciężkiej.
Skylint
15 dni temu
Dzięki za info.