Przejdź do treści głównej

Tyson Fury o zniszczonej relacji z ojcem Johnem: 'Nie rozmawiamy od miesięcy'

Tyson Fury o zniszczonej relacji z ojcem Johnem: 'Nie rozmawiamy od miesięcy'

Tyson Fury przyznał, że jego relacja z ojcem i trenerem Johnem Fury jest 'zniszczona' i od miesięcy nie prowadzą ze sobą rozmów. Bokser wyjaśnia, że konflikt narósł po tym, jak John zaatakował członka zespołu Oleksandra Usyka przed ich majową walką.


Tyson Fury po raz pierwszy publicznie i szczegółowo opowiedział o głębokim konflikcie z ojcem Johnem Fury. W wywiadzie dla Daily Mail niekwestionowany mistrz świata wagi ciężkiej przyznał, że ich relacja jest aktualnie 'zniszczona'.

"Nie rozmawiamy od miesięcy. To smutne, ale taka jest sytuacja" – stwierdził Fury. Bezpośrednią przyczyną zerwania miało być zachowanie Johna Fury przed walką z Oleksandrem Usykiem 18 maja w Rijadzie. Wówczas ojciec i trener Furiego zaatakował członka zespołu Usyka, Stanisława Stecuka, co zostało uwiecznione na nagraniu.

"To, co się wydarzyło, było nie do przyjęcia. Nie mogę tolerować takiego zachowania, niezależnie od tego, kto je popełnił. Mój ojciec zaatakował członka drużyny przeciwnika i musiałem zareagować. Od tamtej pory nasze drogi się rozeszły" – wyjaśnił 'Gypsy King'.

Fury podkreślił, że mimo wszystko kocha ojca i ma nadzieję na poprawę relacji w przyszłości. Jednak na razie John Fury nie jest częścią jego obozu treningowego przed rewanżem z Usykiem, zaplanowanym na 21 grudnia. Tyson zaznaczył, że decyzja ta była konieczna dla utrzymania profesjonalizmu i skupienia na najważniejszej walce swojej kariery.

Konflikt w rodzinie Fury'ów jest tym bardziej zaskakujący, że John zawsze był nie tylko ojcem, ale także mentorem, trenerem i największym fanem syna, będąc stałym elementem jego narożnika.

Rift 15 dni temu

Komentarze 0

Brak komentarzy. Zostaw pierwszy wpis!
0/1000