Ronda Rousey łączy siły z byłym trenerem dawnego rywala przed walką z Giną Carano
Ronda Rousey ujawniła, że do jej zespołu przed powrotową walką z Giną Carano dołączył Edmond Tarverdyan, były trener jej zaciekłej rywalki Mieshy Tate. 'Rowdy' przyznała, że w przeszłości nienawidziła go, ale teraz ceni jego wiedzę.
Ronda Rousey szykuje się do swojego powrotu do sportów walki, a na drodze do tego wydarzenia postawiła na zaskakującą współpracę. Była mistrzyni UFC w wadze koguciej ujawniła, że do jej sztabu szkoleniowego przed walką z Giną Carano dołączył Edmond Tarverdyan.
Tarverdyan jest znany przede wszystkim jako dawny trener Mieshy Tate, jednej z największych rywalek Rousey z czasów jej dominacji w UFC. "Nienawidziłam go na zabój" – przyznała 'Rowdy' w rozmowie z The Hollywood Reporter, wspominając gorący okres rywalizacji z Tate. "Ale teraz, kiedy już nie walczę z Mieshą, mogę docenić, jak dobrym trenerem jest Edmond i jak bardzo pomaga mi w przygotowaniach" – dodała.
Rousey zakończyła karierę w MMA po druzgocącej, 48-sekundowej porażce z Amandą Nunes w 2016 roku. Jej nadchodzące starcie z Giną Carano, choć wywołuje ogromne zainteresowanie, najprawdopodobniej odbędzie się w formule zawodowego wrestlingu (prawdopodobnie w WWE), a nie w mieszanych sztukach walki.
Tarverdyan trenował Rousey już w przeszłości, w szczytowym okresie jej kariery w UFC, jednak ich współpraca była później krytykowana po jej dwóch szybkich porażkach. Obecne ponowne zjednoczenie zespołu ma na celu jak najlepsze przygotowanie byłej mistrzyni do długo wyczekiwanego pojedynku.
Rift 15 dni temu
Dzięki za info.