Tyson Fury komentuje słabą sprzedaż biletów na swoją walkę
Tyson Fury odniósł się do słabej sprzedaży biletów na jego sobotnią walkę z Arslanbekiem Makhmudovem. Niektóre miejsca na stadionie Tottenham Hotspur są sprzedawane już za 10 funtów.
Tyson Fury skomentował niską sprzedaż biletów na jego powrót na ring, który zaplanowano na sobotę w londyńskim Tottenham Hotspur Stadium. "Gypsy King" po raz piąty zakończy bokserską emeryturę, by zmierzyć się z rosyjskim kolosem Arslanbekiem Makhmudovem.
Jak donoszą brytyjskie media, na trybunach wciąż dostępnych jest wiele miejsc, a ceny niektórych biletów spadły nawet do symbolicznych 10 funtów. Fury w charakterystyczny dla siebie sposób odniósł się do tej sytuacji, nie okazując zaniepokojenia.
"Nie przejmuję się tym. Ci, którzy przyjdą, zobaczą wielki show. Reszta będzie żałować" – stwierdził niepokonany mistrz świata wagi ciężkiej.
Walka z Makhmudovem (18-0, 17 KO) ma być dla Fury'ego (34-0-1, 24 KO) rozgrzewką przed planowanym na luty rewanżowym starciem z Oleksandrem Usykiem, które ma rozstrzygnąć niekwestionowanego króla dywizji ciężkiej.
Rift 15 dni temu
Dzięki za info.