Mike Perry zapowiada krwawe starcie z Nate'em Diazem: "Będzie ciekło"
Mike Perry obiecuje fanom brutalne widowisko i zapowiada, że Nate Diaz opuści ring zakrwawiony po ich nadchodzącym pojedynku.
"Platinum" Mike Perry jest gotowy na wyzwolenie fali przemocy w nadchodzącym starciu z legendą MMA, Nate'em Diazem. W rozmowie z TMZ Sports, Perry zapowiedział, że jego rywal opuści ring w opłakanym stanie, a fani mogą spodziewać się jednego z najbardziej brutalnych pojedynków w ostatnim czasie.
Perry, który w ostatnich latach stał się twarzą walk na gołe pięści i zyskał miano jednego z najtwardszych zawodników na świecie, nie kryje swoich intencji przed walką z Diazem. Choć obaj zawodnicy wywodzą się ze świata mieszanych sztuk walki, ich konfrontacja budzi ogromne emocje ze względu na ich bezkompromisowe style i niezwykłą odporność na ciosy.
„Zamierzam tam wejść i sprawić, że krew będzie się lała. Chcę pokazać światu, że Nate Diaz to tylko człowiek, który krwawi tak samo jak inni” – stwierdził Perry.
Pojedynek, który odbędzie się za nieco ponad miesiąc, jest jednym z najbardziej wyczekiwanych wydarzeń w kalendarzu sportów walki tego lata. Perry podkreśla, że jest w życiowej formie i zamierza zdominować reprezentanta Stockton od pierwszej sekundy starcia, nie dając mu miejsca na oddech.
Shadowmint 13 dni temu
Dzięki za info.