Przejdź do treści głównej

Tyson Fury wraca do ringu: 'Nadal jestem tym, którego trzeba pokonać'

Tyson Fury wraca do ringu: 'Nadal jestem tym, którego trzeba pokonać'

Tyson Fury zapowiada swoje powrót na ring w walce z Arslanbekiem Makhmudovem w najbliższą sobotę. Były mistrz świata wagi ciężkiej twierdzi, że nadal jest główną siłą w dywizji i obiecuje zwycięstwo przez nokaut.


Tyson Fury powraca. Były niekwestionowany mistrz świata wagi ciężkiej ogłosił, że nadal jest "tym, którego trzeba pokonać" w dywizji, przygotowując się do sobotniego pojedynku z Arslanbekiem Makhmudovem.

"Gypsy King", który w ostatnim czasie koncentrował się na karierze w boksie na gołe pięści, wraca do tradycyjnego boksu z mocnym przekazem. W rozmowie z mediami podkreślił, że jego status w dywizji ciężkiej pozostaje niezmieniony, pomimo porażki z Oleksandrem Usykiem i braku oficjalnych tytułów.

Fury, znany z pewności siebie i psychologicznych gier przed walkami, obiecał fanom efektowne zwycięstwo. "Przygotowuję nokaut. Wracam, aby przypomnieć wszystkim, kto tu rządzi" – miał powiedzieć brytyjski pięściarz.

Jego rywal, Arslanbek Makhmudov, to niepokonany Rosjanin (18-0, 17 KO), który stanowi wyraźne zagrożenie siłą ciosu. Walka ta ma być dla Fury'ego sprawdzianem formy i pierwszym krokiem do odzyskania pozycji na szczycie hierarchii wagi ciężkiej.

Kiro 13 dni temu

Komentarze 0

Brak komentarzy. Zostaw pierwszy wpis!
0/1000