Tyson Fury o powrocie na ring: 'Wciąż jestem tym, którego trzeba pokonać'
Tyson Fury zapowiada efektowny powrót na ring w sobotniej walce z Arslanbekiem Makhmudovem. Były mistrz świata wagi ciężkiej podkreśla, że wciąż jest głównym graczem w dywizji.
Tyson Fury nie ma wątpliwości co do swojej pozycji w bokserskim świecie. Były niekwestionowany mistrz świata wagi ciężkiej, który powraca na ring w sobotę przeciwko Arslanbekowi Makhmudovowi, otwarcie stwierdził, że wciąż jest "tym, którego trzeba pokonać".
Fury, znany z pewności siebie i barwnego języka, obiecał fanom zwycięstwo przez nokaut. Jego powrót po porażce z Oleksandrem Usykiem jest jednym z najbardziej wyczekiwanych wydarzeń w boksie. Walka z potężnym Makhmudovem ma być pierwszym krokiem Fury'ego do odzyskania pozycji na szczycie.
Wciąż jestem główną postacią wagi ciężkiej. Wszyscy wiedzą, że aby być najlepszym, musisz pokonać Króla - a ja nim wciąż jestem - brzmiało przesłanie Fury'ego.
Starcie z Makhmudovem, niepokonanym rosyjskim nokauterem, będzie kluczowym testem formy Brytyjczyka po pierwszej porażce w karierze. Cały świat boksu z uwagą przygląda się temu pojedynkowi, który może zdefiniować dalszą ścieżkę kariery "Gypsy King".
Skylint
13 dni temu
Dzięki za info.