Joe Rogan proponuje legalizację jednego chwytu. 'Zrobiłby zapaśników superniebezpiecznymi'
Joe Rogan, komentator UFC, w swoim podcastzie zaproponował legalizację tzw. 'spike' w MMA. Jego zdaniem ten chwyt zapaśniczy mógłby zrewolucjonizować sport, czyniąc walki w parterze bardziej dynamicznymi i niebezpiecznymi.
Joe Rogan, ikona komentatorska UFC, na swoim podcastzie "The Joe Rogan Experience" powrócił do tematu ewolucji mieszanych sztuk walki. Tym razem zaproponował konkretną zmianę w regulaminie, która jego zdaniem mogłaby znacząco wpłynąć na rozwój sportu i wyeliminować nudne walki.
Rogan zasugerował legalizację tzw. "spike'u" (dosł. "kolec") – chwytu znanego z zapasów, polegającego na dynamicznym i kontrolowanym dźgnięciu głową przeciwnika w matę. "Gdybyś mógł legalnie 'spike'ować' ludzi w głowę – oczywiście nie w celu ich zabicia, ale w kontrolowany, sportowy sposób – nagle wszyscy zapaśnicy staliby się super, kurwa, niebezpieczni" – stwierdził Rogan.
"To by zmieniło wszystko. Nagle bycie w parterze nie byłoby bezpieczną przystanią. To zmusiłoby ludzi do ciągłego ruchu, do ataku. To jest właśnie ten rodzaj presji, który tworzy ekscytujące walki" – dodał komentator.
Rogan argumentuje, że wprowadzenie tego chwytu zmusiłoby zawodników do większej aktywności w parterze, eliminując okresy zastoju, za które krytykowane są niektóre pojedynki. Jego zdaniem, "spike" byłby logicznym rozszerzeniem arsenalu technik w sporcie, który ma łączyć wszystkie dyscypliny walki.
Pomysł spotkał się z mieszanymi reakcjami fanów i ekspertów. Zwolennicy podkreślają, że takie zmiany napędzają ewolucję MMA, przeciwnicy zaś wskazują na dodatkowe ryzyko kontuzji i subiektywność oceny "kontrolowanego" wykonania techniki.
Shadowmint 13 dni temu
Dzięki za info.