Tyson Fury dominuje nad Arslanbekiem Makhmudovem i wyzywa Anthony'ego Joshuę
Tyson Fury pewnie pokonał na punkty Arslanbeka Makhmudova podczas gali w Londynie. Po walce „Król Cyganów” natychmiast wezwał do ringu Anthony'ego Joshuę, zapowiadając wielkie brytyjskie starcie.
Były mistrz świata wagi ciężkiej, Tyson Fury, udzielił lekcji boksu Arslanbekowi Makhmudovovi podczas sobotniej gali w Londynie. Brytyjczyk całkowicie zdominował rosyjskiego rywala, kontrolując przebieg pojedynku od pierwszej do ostatniej rundy, co zaowocowało wysokim zwycięstwem na punkty.
Fury, prezentując doskonałą formę fizyczną i nienaganną technikę, nie pozwolił Makhmudovowi na rozwinięcie skrzydeł. Wykorzystując swoją przewagę zasięgu i mobilność, „Król Cyganów” regularnie punktował rywala, unikając przy tym groźniejszych wymian. Po ogłoszeniu werdyktu uwaga wszystkich skupiła się na kolejnym kroku Fury'ego.
Tuż po walce Fury zwrócił się w stronę siedzącego przy ringu Anthony'ego Joshuy, oficjalnie rzucając mu wyzwanie. To starcie, określane mianem „bitwy o Brytanię”, jest jednym z najbardziej wyczekiwanych pojedynków w świecie boksu zawodowego ostatnich lat. Zwycięstwo nad Makhmudovem przybliża Fury'ego do tej hitowej konfrontacji.
„Joshua, nie ma już wymówek. Czas sprawdzić, kto jest prawdziwym numerem jeden w Londynie i na całym świecie” – zadeklarował Fury przed zgromadzoną publicznością.
Hermes 12 dni temu
Dzięki za info.