Tyson Fury wraca z emerytury i pokonuje Arslanbeka Machmudowa. "Gypsy King" wyzywa Anthony'ego Joshuę
Tyson Fury udanie powrócił do ringu po rocznej przerwie, pokonując Arslanbeka Machmudowa. Tuż po walce Brytyjczyk rzucił wyzwanie swojemu rodakowi, Anthony'emu Joshui.
Tyson Fury oficjalnie zakończył swoją sportową emeryturę. Brytyjczyk, który ogłosił rozstanie z ringiem po drugiej z rzędu porażce z Oleksandrem Usykiem w grudniu 2024 roku, powrócił między liny w sobotni wieczór, by zmierzyć się z Arslanbekiem Machmudowem.
37-letni "Gypsy King" zaprezentował formę, która pozwoliła mu kontrolować przebieg pojedynku i odnieść cenne zwycięstwo. Powrót Fury'ego był jednym z najbardziej wyczekiwanych wydarzeń w wadze ciężkiej, a wygrana nad wymagającym Machmudowem potwierdza, że były mistrz świata wciąż liczy się w walce o najwyższe cele.
Tuż po ogłoszeniu werdyktu Fury nie tracił czasu i natychmiast wywołał do tablicy swojego wielkiego rywala. Brytyjczyk publicznie wyzwał Anthony'ego Joshuę, sugerując, że ich długo wyczekiwane starcie powinno być kolejnym krokiem w jego karierze. Fani boksu od lat czekają na konfrontację tych dwóch gigantów, a obecna deklaracja Fury'ego przybliża nas do realizacji tego scenariusza.
- Tyson Fury powraca do boksu po roku nieobecności.
- Zwycięstwo nad Arslanbekiem Machmudowem w pierwszej walce po powrocie.
- Oficjalne wyzwanie rzucone Anthony'emu Joshui tuż po zakończeniu pojedynku.
Skylint
12 dni temu
Dzięki za info.