Tyson Fury wygrywa z Makhmudovem i wyzywa Anthony'ego Joshuę na długo oczekiwany pojedynek
Tyson Fury pokonał jednogłośnie na punkty Arslanbeka Makhmudova, a tuż po walce wyzwał na pojedynek Anthony'ego Joshuę. Brytyjski gigant jest gotów na walkę z Usykiem, jeśli Joshua odmówi starcia.
W swoim powrocie na ring Tyson Fury nie pozostawił wątpliwości, kto jest królem ciężkiej wagi. Pokonał jednogłośnie na punkty Arslanbeka Makhmudova, demonstrując solidną formę po przerwie.
Najważniejsza akcja rozegrała się jednak zaraz po ogłoszeniu werdyktu. Fury skierował swoje słowa do siedzącego przy ringu Anthony'ego Joshu, otwarcie go wyzywając na długo oczekiwany przez fanów pojedynek. "Czas najwyższy to w końcu załatwić" – miał powiedzieć "Gypsy King".
Zapowiadany od lat megapojedynek dwóch brytyjskich supergwiazd boksu wagi ciężkiej wydaje się być bliżej niż kiedykolwiek. Joshua, obecny przy ringu, nie odrzucił wyzwania, tylko zasugerował, że szczegóły będą omawiane w najbliższym czasie.
Fury dał również do zrozumienia, że ma plan B. Jeśli Joshua ostatecznie nie przyjmie wyzwania, "Gypsy King" jest gotów na trylogię z Oleksandrem Usykiem, z którym dzieli go remis w bezpośrednich starciach (jedno zwycięstwo i jedna porażka).
Skylint
5 dni temu
Dzięki za info.