Conor Benn wygrywa jednogłośnie z Regisem Prograisem. Jego wyzwanie dla Ryana Garcii spotyka się z krytyką
Conor Benn pokonał jednogłośnie na punkty byłego dwukrotnego mistrza świata, Regisa Prograisa. Po walce wyzwał na pojedynek Ryana Garcię, co spotkało się z ostrą krytyką fanów boksu.
Conor Benn odniósł jednogłośne zwycięstwo na punkty nad doświadczonym Regisem Prograisem. Sędziowie punktowali walkę identycznie: 98-92, 98-92 i 98-92, przyznając Bennowi zdecydowaną przewagę.
Mimo wyraźnej wygranej, reakcja świata boksu na postawę i słowa Benna po walce była chłodna. Po ogłoszeniu werdyktu, Benn skierował wyzwanie w stronę gwiazdy lekkiej kategorii, Ryana Garcii.
„Chcę Ryana Garcię. Ryan, wiem, że właśnie miałeś walkę, ale jesteś następny. Jeśli jesteś gotów, ja jestem gotów” – powiedział Benn na antenie DAZN.
To publiczne wyzwanie spotkało się z natychmiastową i szeroką falą krytyki ze strony fanów i obserwatorów. Wielu wskazywało, że styl walki Benna przeciwko Prograisowi, który był postrzegany jako ostrożny i mało efektowny, nie uzasadnia tak wysokich aspiracji. Fani na portalach społecznościowych zarzucali Bennowi brak widowiskowości i nazywali jego wyzwanie przedwczesnym.
Regis Prograis, który stracił w tej walce pas mistrzowski WBC w wadze superlekkiej, przyznał, że Benn był lepszy, ale nie zdominował go całkowicie. „On nie zdominował mnie. Po prostu wygrał walkę” – skomentował były mistrz.
Rift 12 dni temu
Dzięki za info.