Tyson Fury stawia ultimatum: Walka z Anthonym Joshuą albo koniec kariery
Tyson Fury przedstawił trzy opcje na przyszłość po pokonaniu Arslanbeka Makhmudova, stawiając walkę z Anthonym Joshuą jako priorytet. Brytyjczyk zagroził zakończeniem kariery i drastycznym przybraniem na wadze, jeśli nie dojdzie do tego starcia.
Tyson Fury po raz kolejny wzbudza emocje swoimi deklaracjami dotyczącymi przyszłości w boksie zawodowym. Po zwycięstwie na punkty nad Arslanbekiem Makhmudovem na stadionie Tottenhamu, „Król Cyganów” jasno określił swoje dalsze plany, które sprowadzają się do trzech głównych scenariuszy.
Najważniejszym punktem na liście Fury'ego jest długo wyczekiwany pojedynek z Anthonym Joshuą. Pięściarz postawił sprawę kategorycznie: jeśli nie dojdzie do tej walki w najbliższym czasie, jest gotów definitywnie zawiesić rękawice na kołku. W swoim charakterystycznym stylu dodał, że w przypadku przejścia na emeryturę zamierza „dobić do wagi 35 kamieni” (ok. 220 kg) i przestać dbać o sportową sylwetkę.
Oto opcje, które rozważa aktualnie obóz Fury'ego:
- Wielka brytyjska bitwa z Anthonym Joshuą o prymat w wadze ciężkiej.
- Realizacja kontraktu na kolejną walkę, o której podpisaniu Fury wspominał w mediach społecznościowych.
- Całkowite wycofanie się ze sportu i przejście na stałą emeryturę.
„Albo walczę z Joshuą, albo kończę z tym wszystkim. Nie interesują mnie półśrodki” – miał zadeklarować Fury po swoim ostatnim występie.
Mimo wcześniejszych komunikatów o rzekomym zakończeniu kariery, wydaje się, że Fury wciąż szuka motywacji w największych możliwych zestawieniach. Sytuacja w dywizji ciężkiej pozostaje napięta, a kibice z niecierpliwością czekają, czy promotorom uda się w końcu doprowadzić do starcia dwóch największych gwiazd brytyjskiego boksu.
Kiro 11 dni temu
Dzięki za info.