Zawodnik MMA oskarżony o morderstwo: śmierć sparingpartnera to 'wypadek'
Zawodnik MMA stanął przed sądem oskarżony o zamordowanie przyjaciela podczas sparingu w domu. W trakcie procesu twierdzi, że była to tragiczna pomyłka, a on 'widział czerwień' i stracił kontrolę.
Zawodnik mieszanych sztuk walki stanął przed sądem, oskarżony o zamordowanie swojego przyjaciela podczas domowego sparingu. W trakcie procesu zeznał, że nie miał zamiaru zabijać kolegi, a całe zdarzenie określił jako tragiczny "wypadek".
Według relacji z sali sądowej, zawodnik zeznał, że w trakcie walki "zobaczył czerwień" i stracił kontrolę. Do zdarzenia miało dojść w domu, gdzie obaj mężczyźni ćwiczyli. Ofiarą jest przyjaciel oskarżonego, u którego zdiagnozowano wcześniej chorobę "kruchych kości" (osteogenesis imperfecta).
Proces toczy się w atmosferze kontrowersji, stawiając pytania o granice odpowiedzialności zawodników podczas nieoficjalnych, amatorskich starć. Śledczy analizują okoliczności, które doprowadziły do śmierci sparringpartnera w ciągu zaledwie czterech godzin od incydentu.
Shadowmint 8 dni temu
Dzięki za info.