Ronda Rousey odpowiada na krytykę wieku przed powrotem do MMA i walką z Giną Carano
Legendarna mistrzyni UFC Ronda Rousey powraca do startów po blisko dziesięcioletniej przerwie, by 16 maja zmierzyć się z Giną Carano. Zawodniczka ostro zareagowała na głosy krytyki dotyczące jej wieku i formy fizycznej.
Świat sportów walki przygotowuje się na wydarzenie, które jeszcze niedawno wydawało się niemożliwe. Ronda Rousey, była dominująca mistrzyni UFC i pionierka kobiecego MMA, ogłosiła powrót do klatki po prawie dziesięciu latach rozbratu ze sportem. Jej przeciwniczką w zaplanowanym na 16 maja starciu będzie inna legenda, Gina Carano.
Ogłoszenie walki wywołało falę dyskusji, w której nie zabrakło głosów sceptycznych. Krytycy wskazują przede wszystkim na wiek zawodniczki oraz fakt, że ostatni raz w profesjonalnej klatce widziana była w 2016 roku. Rousey postanowiła dosadnie odpowiedzieć na te zarzuty.
„Moje jajniki wciąż chcą walczyć” – skomentowała krótko Rousey, ucinając spekulacje na temat braku sportowej motywacji.
Pojedynek Rousey z Carano to zestawienie dwóch zawodniczek, które w największym stopniu przyczyniły się do popularyzacji kobiecych sztuk walki na świecie. Choć obie od lat zajmowały się karierami poza sportem, ich bezpośrednie starcie pozostaje jednym z najbardziej wyczekiwanych „super-fights” w historii dyscypliny.
- Data walki: 16 maja
- Przeciwniczka: Gina Carano
- Status: Powrót po blisko 10 latach przerwy
Kiro 7 dni temu
Dzięki za info.