Nate Diaz kpi z UFC. Netflixową galę z Rousey i Ngannou nazywa 'najlepszymi z darmowych wojowników'
Nate Diaz podczas konferencji prasowej przed debiutancką galą MMA Netflixa określił gwiazdy wydarzenia, w tym Rondę Rousey i Francisa Ngannou, mianem 'najlepszych z darmowych wojowników'. To wyraźna aluzja do zawodników, którzy opuścili UFC.
Niektóre z największych gwiazd sportów walki pojawiły się na scenie podczas konferencji prasowej poprzedzającej pierwsze w historii wydarzenie MMA organizowane przez Netflixa. Streamingowy gigant wkroczy w świat mieszanych sztuk walki 16 maja, organizując mocno obsadzoną galę w Intuit Dome w Inglewood. W walce wieczoru powraca Ronda Rousey, która zmierzy się z Giną Carano.
Wśród gwiazd wieczoru są także Francis Ngannou, Mike Tyson, a także bracia Nick i Nate Diaz. To właśnie ten ostatni skradł show swoim charakterystycznym, szczerym komentarzem. Diaz, który dawno opuścił UFC, odniósł się do składu karty walk Netflixa, nazywając uczestników „najlepszymi z darmowych wojowników” („best of the free fighters”). To wyraźny przytyk pod adresem UFC, sugerujący, że prawdziwe gwiazdy opuszczają organizację, by szukać lepszych możliwości.
„To najlepsi z darmowych wojowników. Wszyscy oni są wolni i mogą robić, co chcą” – stwierdził Nate Diaz.
Wydarzenie Netflixa, promowane jako przełomowe dla sportu, gromadzi więc głównie zawodników, którzy zakończyli lub zawiesili swoje kontrakty z wiodącymi organizacjami. Komentarz Diaza podkreśla rosnącą siłę rynku wolnych agentów i nowych podmiotów, takich jak Netflix, które są w stanie przyciągnąć największe nazwiska.
Shadowmint 8 dni temu
Dzięki za info.