Paul Redmond o życiu po MMA: 'Mnie to już nie obchodzi', nowa kariera i niespełnione nadzieje na UFC
Paul Redmond, irlandzki weteran MMA, zakończył karierę zawodniczą i otwarcie mówi o swoim obecnym stosunku do sportu. Były zawodnik zdradza też plany na przyszłość i analizuje, dlaczego jego marzenie o UFC się nie spełniło.
Po ponad dekadzie poświęconej profesjonalnym walkom, Paul Redmond postanowił zakończyć karierę w mieszanych sztukach walki. Irlandzki zawodnik przyznaje, że ma obecnie ambiwalentny stosunek do sportu, który był centrum jego życia.
„Mnie to już naprawdę nie obchodzi” – stwierdził Redmond w rozmowie, podkreślając dystans, jaki dzieli go od świata MMA po zakończeniu kariery. Jego ostatni pojedynek miał miejsce w 2022 roku, a decyzja o odejściu była przemyślana.
Redmond, znany fanom m.in. z Cage Warriors, zdradził również plany na nowy rozdział życia. Zamierza poświęcić się karierze „człowieka orkiestry” w branży rozrywkowej, wykorzystując doświadczenie zdobyte w świecie sportu. Szczegóły nowych projektów nie są jeszcze ujawnione.
W rozmowie wrócił również do tematu, który przez lata był jego celem – walki w UFC. Niestety, wielki skok na największą scenę MMA nigdy nie doszedł do skutku. Redmond szczerze analizuje, dlaczego tak się stało, uznając, że jego „hazard” na tę okazję po prostu nie wypalił. Mimo braku kontraktu z największą organizacją, jego dorobek w europejskim MMA pozostaje znaczący.
Kiro 13 godzin temu
Dzięki za info.