Mamed Chalidow przegrywa z Pawłem Pawlakiem na KSW 117. Szansa na trzeci tytuł przepadła
Mamed Chalidow nie odzyskał mistrzowskiego pasa KSW w wadze średniej. Na gali KSW 117 w Warszawie przegrał jednogłośną decyzją sędziów z Pawłem Pawlakiem, który zdominował walkę taktycznie i fizycznie.
Mamed Chalidow nie zdobył trzeciego w karierze mistrzostwa KSW w wadze średniej. Na gali KSW 117 w Warszawie legendarny zawodnik przegrał jednogłośną decyzją sędziów z Pawłem Pawlakiem, który obronił tym samym swój tymczasowy pas.
Pawlak od początku walki narzucał swój styl, skutecznie używając kopnięć na nogi i kontrolując dystans. Chalidow, znany z nokautującego ciosu, robił wszystko, by trafić przeciwnika mocnym uderzeniem, jednak Polak znakomicie się bronił i unikał niebezpiecznych wymian. W kluczowym momencie trzeciej rundy Pawlak przeniósł walkę na ziemię i zadał serię ciosów, po których sędzia przerwał pojedynek. Decyzja ta została jednak zakwestionowana i uznana za przedwczesną, a walka została wznowiona.
Ostatecznie po pełnym dystansie pięciu rund sędziowie punktowali jednogłośnie na korzyść Pawła Pawlaka (49-45, 49-45, 49-45). Widziany przy ringu Artur Szpilka, który kibicował Chalidowowi, nie krył zdumienia rozwojem sytuacji i ostatecznym werdyktem.
„Paweł Pawlak zaprezentował dziś znakomity plan walki i był lepszy w każdym aspekcie. Chalidow walczył z sercem, ale nie znalazł sposobu, by przebić się przez defensywę rywala” – skomentował po walce jeden z komentatorów gali.
Dla 40-letniego Mameda Chalidowa była to szansa na powrót na sam szczyt i zdobycie pasa po raz trzeci. Dla Pawlaka zwycięstwo to utwierdza jego pozycję w dywizji średniej i otwiera drogę do kolejnych wielkich walk.
Kiro 5 dni temu
Dzięki za info.