John Conteh o walce z życiem po boksie: 'Życie to prawdziwy ring'
Legendarny bokser John Conteh w szczerej rozmowie opowiada o swoim życiu po zakończeniu kariery, walce z osobistymi demonami i drodze do odzyskania równowagi. Wspomina też o sztuce teatralnej opartej na jego losach, która ma premierę w Royal Court.
„Bóg pomaga tym, którzy pomagają sobie sami” – to mantra, którą powtarza John Conteh, brytyjska legenda boksu, tłumacząc, jak zawsze potrafił podnieść się po życiowym nokaucie. Tę lekcję przekazał mu ojciec, Frank, który pierwszy zaprowadził go na salę treningową.
W ekskluzywnym wywiadzie dla „ECHO” były mistrz świata w wadze półciężkiej (WBC, 1974-1977) szczerze opowiadał o swoim niesamowitym życiu i karierze, a także o zmaganiach z problemami, które nadeszły po zakończeniu aktywności sportowej. Conteh przyznaje, że prawdziwa walka zaczęła się po zejściu z ringu.
„Życie to prawdziwy ring bokserski” – mówi 72-letni dziś Conteh. – „Nauczyłem się, że nie chodzi o to, jak mocno uderzasz, ale o to, jak często jesteś w stanie wstać po otrzymaniu ciosu”.
Bokser opowiadał o trudnych chwilach, które nastąpiły po zakończeniu błyskotliwej kariery, w tym o problemach finansowych i osobistych. Jego historia stała się inspiracją dla nowej sztuki teatralnej, która ma swoją premierę w liverpoolskim Royal Court. Przedstawienie, oparte na jego życiu, ma ukazać nie tylko blaski kariery sportowej, ale i cienie, z którymi musiał się zmierzyć.
Conteh, który w latach 70. był jednym z największych gwiazdorów brytyjskiego sportu, pozostaje ikoną dla fanów boksu. Jego szczera rozmowa to opowieść nie tylko o sporcie, ale przede wszystkim o ludzkiej sile, pokorze i niekończącej się walce, jaką jest życie po sławie.
Kiro 5 dni temu
Dzięki za info.