Ronda Rousey o powrocie w 2026 roku: To przykład dla innych kobiet w MMA
Ronda Rousey ogłosiła plan powrotu do oktagonu w 2026 roku, dziesięć lat po swojej ostatniej walce. Była mistrzyni UFC wagi koguciej chce, by jej decyzja była inspiracją dla innych zawodniczek, nawiązując do dziedzictwa Giny Carano.
Ronda Rousey nie traktuje swojego zapowiedzianego powrotu na scenę MMA wyłącznie jako sportowego comeback'u. Była niekwestionowana mistrzyni UFC wagi koguciej, która zdominowała erę, widzi w tym szerszy przekaz dla całego środowiska kobiecego MMA.
„Mój powrót to coś więcej niż tylko kolejna walka. Chcę, żeby to był przykład” – stwierdziła Rousey, której ostatni pojedynek w UFC miał miejsce w 2016 roku. Jej plan zakłada ponowne wejście do oktagonu właśnie w 2026 roku, co będzie symbolicznym dopełnieniem dekady przerwy.
Rousey podkreśla, że wzorowała się na pionierkach sportu, które torowały drogę jej pokoleniu. W szczególności wskazuje na Ginę Carano, której przełomowe walki w latach 2006-2009 pomogły udowodnić, że kobiety mogą przyciągać uwagę widzów i toczyć ekscytujące pojedynki na najwyższym poziomie.
„Gina Carano pokazała, że to jest możliwe. Ja starałam się kontynuować to, co zaczęła. Teraz czas, by obecne i przyszłe pokolenia brały sprawy w swoje ręce i pisały kolejne rozdziały” – dodała była mistrzyni. Jej deklaracja to jasny sygnał, że mimo lat spędzonych poza sportem walki, nadal czuje się częścią jego historii i chce aktywnie wpływać na jego przyszłość.
Rift 4 dni temu
Dzięki za info.