Przejdź do treści głównej

Justin Gaethje wycenia swój skok do boksu na gołe pięści. 'To musiałaby być ogromna suma'

UFC
Justin Gaethje wycenia swój skok do boksu na gołe pięści. 'To musiałaby być ogromna suma'

Justin Gaethje przyznał, że rozważa przejście do organizacji bare-knuckle (BKFC), ale tylko pod warunkiem otrzymania ogromnej oferty finansowej. Amerykanin zaznaczył, że taka decyzja nie spodobałaby się jego matce.


Były tymczasowy mistrz UFC w wadze lekkiej, Justin Gaethje, otworzył drzwi do potencjalnej przyszłości w boksie na gołe pięści. W rozmowie z mediami "The Highlight" wycenił jednak swój ewentualny skok do BKFC na bardzo wysoką sumę.

"Kiedy wszystko inne zawiedzie, na pewno tam pójdę" – stwierdził Gaethje. "Ale to musiałaby być ogromna suma pieniędzy. Moja mama by tego nienawidziła, ale kiedy nadejdzie czas, by już nie walczyć w rękawicach, to na pewno rozważę taki krok" – dodał zawodnik.

Wypowiedź Gaethje'ego pojawia się w kontekście słów jego trenera, Trevora Wittmana, który przyznał, że gdyby jego podopieczny przegrał w styczniowej walce o tymczasowy pas UFC z Maxem Hollowayem, prawdopodobnie zakończyłby karierę. Spektakularny nokaut w ostatniej sekundzie walki zapewnił jednak Amerykaninowi zwycięstwo i utrzymał go wśród absolutnej elity dywizji lekkiej.

Gaethje (26-5) jest obecnie w przerwie po zaciętej walce i najprawdopodobniej czeka na kolejnego rywala w UFC, ale jego komentarze pokazują, że ma świadomość alternatywnych, lukratywnych opcji na późniejszym etapie kariery.

Shadowmint 4 dni temu

Komentarze 0

Brak komentarzy. Zostaw pierwszy wpis!
0/1000