Mamed Chalidow po porażce na KSW 117: Szczere wyznanie o przyszłości w MMA
Mamed Chalidow uległ Pawłowi Pawlakowi w walce o pas mistrzowski podczas gali KSW 117. Po starciu 45-letni zawodnik przyznał, że rozważa zakończenie sportowej kariery.
Podczas gali KSW 117 na warszawskim Torwarze doszło do niezwykle istotnego starcia w kategorii średniej. Legendarny Mamed Chalidow stanął przed szansą odzyskania mistrzowskiego pasa, jednak po intensywnym pojedynku musiał uznać wyższość aktualnego czempiona, Pawła Pawlaka.
Porażka 45-letniego zawodnika wywołała falę spekulacji na temat jego dalszej przyszłości w profesjonalnym sporcie. Chalidow, który od lat jest ikoną polskiego MMA i federacji KSW, tuż po walce podzielił się z kibicami bardzo osobistą refleksją.
„Myślę o tym. Muszę usiąść z rodziną i moim sztabem, aby zastanowić się, co dalej. Sportowo dałem z siebie wszystko, ale Paweł był dziś po prostu lepszy” – wyznał reprezentant olsztyńskiego Arrachionu.
Pawlak, zwyciężając z Chalidowem, potwierdził swoją pozycję na szczycie dywizji średniej. Z kolei dla Mameda sobotni wieczór w Warszawie może być jednym z ostatnich występów w klatce, choć zawodnik nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji o przejściu na sportową emeryturę. Kibice zgromadzeni na Torwarze pożegnali mistrza owacjami na stojąco, doceniając jego wieloletni wkład w rozwój dyscypliny.
Skylint
4 dni temu
Dzięki za info.