Nielegalna gala MMA w Tuluzie przerwana przez policję. Organizatorzy czują się oszukani
Francuska policja zakończyła nielegalne wydarzenie MMA w Tuluzie, w którym uczestniczyło około 300 osób. Organizatorzy twierdzą, że zapłacili 3500 euro za wynajem hali i padli ofiarą oszustwa.
Interwencja sił porządkowych położyła kres sobotniej gali MMA w Tuluzie, która odbywała się bez wymaganych zgłoszeń i zezwoleń. Wydarzenie zorganizowane pod szyldem Ultimate Combat przyciągnęło blisko 300 widzów, a w klatce mieli zaprezentować się zawodnicy z całej Francji oraz Polinezji, w tym fighterzy o pseudonimach "Ali le barbu" oraz "L’ours brun".
Organizatorzy wydarzenia, którzy po kilku dniach przerwali milczenie, twierdzą, że padli ofiarą oszustwa. Utrzymują, że zapłacili 3500 euro za wynajęcie obiektu, będąc przekonanymi, że wszelkie formalności prawne zostały dopełnione przez pośredników. „Zostaliśmy oszukani” – deklarują przedstawiciele Ultimate Combat, wskazując na straty finansowe i wizerunkowe.
- Wydarzenie nie było zgłoszone do odpowiednich organów administracyjnych ani sportowych.
- Na miejscu interweniowała policja, która nakazała natychmiastowe opuszczenie obiektu przez kibiców i zawodników.
- Organizatorzy zapowiadają podjęcie kroków prawnych przeciwko osobom, które wynajęły im halę.
„To miał być sportowy wieczór promujący MMA w regionie. Niestety, nasze zaufanie zostało wykorzystane, a my straciliśmy zainwestowane pieniądze” – tłumaczą organizatorzy w rozmowie z mediami.
Francuskie służby prowadzą obecnie postępowanie w sprawie organizacji nielegalnej imprezy masowej oraz sprawdzają wątek oszustwa finansowego, o którym wspominają promotorzy niedoszłej gali.
Shadowmint 3 dni temu
Dzięki za info.