Ronda Rousey ogłasza zakończenie kariery: Carano to moja ostatnia walka! Chyba że...
Ronda Rousey po niemal dziesięcioletniej przerwie wróci do klatki 16 maja, by zmierzyć się z Giną Carano. Była mistrzyni UFC zapowiedziała, że to może być jej ostatni pojedynek, chyba że pojawi się wyjątkowa oferta.
Ronda Rousey (39) po raz pierwszy od prawie dekady ponownie wejdzie do oktagonu. Była królowa UFC, która zdominowała kobiece MMA, zmierzy się z Giną Carano (44) 16 maja w Intuit Dome w Los Angeles. Walka będzie transmitowana na żywo przez Netflix.
Rousey, która zakończyła karierę w UFC po dwóch spektakularnych porażkach z Holly Holm i Amandą Nunes, zapowiedziała, że pojedynek z Carano będzie jej pożegnaniem ze sportem. „To mój ostatni fight! Chyba że... pojawi się coś naprawdę wyjątkowego” – skomentowała w tajemniczym tonie.
Dla fanów MMA to wydarzenie historyczne – obie zawodniczki to legendy kobiecego MMA, które w przeszłości były symbolem rozwoju dyscypliny. Rousey (12-2) przez lata uchodziła za niepokonaną, dopóki nie przegrała pasa z Holm w 2015 roku. Carano (7-1) z kolei była jedną z pierwszych kobiet, które walczyły w wielkich galach Strikeforce i UFC.
Walka odbędzie się w limicie wagowym 66 kg, a stawka nie obejmuje pasa mistrzowskiego. Mimo to zainteresowanie jest ogromne – Netflix spodziewa się rekordowej oglądalności. Rousey nie kryje, że chce zakończyć karierę w spektakularnym stylu. „Wracam, by zamknąć pewien rozdział. Carano to odpowiednia rywalka na pożegnanie” – dodała.
Hermes 2 dni temu
Dzięki za info.