Luke Rockhold popiera Khamzata Chimaeva przed walką z Seanem Stricklandem na UFC 328
Były mistrz UFC, Luke Rockhold, przyznał, że w głównej walce wieczoru UFC 328 będzie kibicował Khamzatowi Chimaevowi, a nie swojemu rodakowi Seanowi Stricklandowi. Rockhold podkreślił, że ceni Chimaeva jako człowieka i zawodnika.
Luke Rockhold, były mistrz kategorii średniej UFC, zaskoczył fanów, deklarując swoje poparcie dla Khamzata Chimaeva przed jego walką z Seanem Stricklandem na gali UFC 328. Rockhold, który sam jest Amerykaninem, nie zamierza wspierać swojego rodaka, tłumacząc, że Chimaev zasługuje na szacunek.
„Khamzat to świetny człowiek. Widzę w nim coś więcej niż tylko wojownika – to ktoś, kto przeszedł długą drogę. Sean jest utalentowanym zawodnikiem, ale moje serce jest po stronie Chimaeva” – powiedział Rockhold w wywiadzie.
Chimaev, który w sierpniu zdominował Dricusa du Plessisa w Chicago, zdobył swoją pierwszą walkę o tytuł na największej scenie MMA. Teraz zmierzy się ze Stricklandem, byłym mistrzem wagi średniej, który również pretenduje do ponownego sięgnięcia po pas. Rockhold podkreślił, że nie chodzi o brak patriotyzmu, ale o uznanie dla ciężkiej pracy i charakteru Czeczena.
Walka ta wzbudza ogromne emocje, zwłaszcza w kontekście podziałów wśród amerykańskich zawodników. Rockhold, który ma na koncie legendarne pojedynki z takimi gwiazdami jak Michael Bisping czy Chris Weidman, dodał: „W MMA nie ma miejsca na ślepą lojalność. Liczy się to, co widzisz w klatce i poza nią”.
Shadowmint 5 godzin temu
Dzięki za info.