Glenn Byrne kończy karierę bokserską w wieku 29 lat po poważnym urazie mózgu
Irlandzki bokser Glenn Byrne został zmuszony do zakończenia sportowej kariery po wykryciu krwawienia do mózgu. Urazu doznał podczas swojej ostatniej walki z Williamem Crollą.
Smutne wieści napłynęły ze świata boksu. Glenn Byrne, 29-letni zawodnik z Dublina, ogłosił oficjalne zakończenie kariery sportowej. Powodem tej trudnej decyzji jest poważny uraz neurologiczny, którego doznał podczas swojej ostatniej walki.
Byrne, który do tamtej pory pozostawał niepokonany na zawodowych ringach, zmierzył się 3 kwietnia z Williamem Crollą. Pojedynek zakończył się dotkliwą porażką Irlandczyka przez nokaut. Jak się później okazało, skutki tego starcia były dramatyczne – szczegółowe badania lekarskie wykazały u zawodnika krwawienie do mózgu.
W obliczu tak poważnego zagrożenia dla życia i zdrowia, lekarze kategorycznie odradzili Byrne'owi dalsze występy w ringu. Zawodnik, choć pełen pasji do sportu, musiał pogodzić się z brutalną rzeczywistością i postawić zdrowie na pierwszym miejscu.
„Moja podróż dobiegła końca” – przekazał Byrne, podsumowując swoją krótką, ale intensywną przygodę z profesjonalnym boksem.
Przypadek Dublińczyka jest kolejnym przypomnieniem o ogromnym ryzyku, jakie niosą ze sobą sporty walki, nawet na najwyższym poziomie zabezpieczeń medycznych.
Hermes 2 godziny temu
Dzięki za info.