„Zabiję tę laskę”. Ronda Rousey bezlitośnie zapowiada walkę z Giną Carano
Ronda Rousey, przed długo wyczekiwaną walką z Giną Carano, zapowiada brutalny pojedynek. Mimo że Carano była jej inspiracją, Rousey nie zamierza okazywać litości.
Ronda Rousey nie owija w bawełnę przed nadchodzącą walką z Giną Carano, która odbędzie się 16 maja. Była mistrzyni UFC w wadze koguciej zapowiedziała, że odłoży na bok wszelkie osobiste uczucia i skupi się wyłącznie na zwycięstwie.
— Zabiję tę laskę. To brutalny sport i nie ma tu miejsca na sentymenty — powiedziała Rousey w jednym z wywiadów.
Co ciekawe, to właśnie Carano była dla Rousey inspiracją do rozpoczęcia kariery w MMA po zdobyciu brązowego medalu olimpijskiego w judo w 2008 roku. Mimo to „Rowdy” nie zamierza okazywać rywalce żadnej taryfy ulgowej.
Walka ta budzi ogromne emocje w środowisku sportów walki, zwłaszcza że obie zawodniczki są ikonami kobiecego MMA. Rousey słynie z bezkompromisowego stylu i błyskawicznych kończeń, podczas gdy Carano przez lata była twarzą żeńskiej dywizji w amerykańskich organizacjach.
— Ona dała mi impuls, by zacząć, ale w oktagonie nie ma przyjaciół. Zrobię wszystko, by wygrać — dodała Rousey.
Rift 3 dni temu
Dzięki za info.