Jacek Murański reaguje na porażkę z „Popkiem” na gali PRIME MMA 16
Jacek Murański zabrał głos po przegranej walce z Pawłem „Popkiem” Mikołajuwem na gali PRIME MMA 16. Mimo porażki przez TKO w drugiej rundzie, zawodnik wystosował jasny przekaz do swojego rywala.
Podczas gali PRIME MMA 16 doszło do jednego z najbardziej wyczekiwanych starć w świecie polskich freak fightów. Skonfliktowani ze sobą Paweł "Popek" Mikołajuw oraz Jacek Murański zmierzyli się w oktagonie, by wyjaśnić wielomiesięczny spór.
Pojedynek zakończył się w drugiej rundzie zwycięstwem „Popka” przez techniczny nokaut (TKO). Mikołajuw zdominował swojego rywala, wykorzystując przewagę warunków fizycznych oraz siłę ciosu. Mimo że Murański starał się stawiać opór, sędzia był zmuszony przerwać walkę po serii celnych uderzeń ze strony popularnego rapera.
Po walce Jacek Murański odniósł się do wyniku starcia. W swoim komunikacie podkreślił, że mimo przegranej, docenia sportową rywalizację i fakt, że konflikt został przeniesiony do klatki. Zaznaczył również, że nie zamierza składać broni i planuje kolejne występy w formule MMA.
Dla „Popka” zwycięstwo to jest niezwykle ważne w kontekście przełamania złej passy i powrotu na ścieżkę wygranych. Z kolei Jacek Murański, mimo porażki, po raz kolejny udowodnił, że potrafi przyciągnąć uwagę masowej publiczności swoim zaangażowaniem w promocję walki.
Rift 3 dni temu
Dzięki za info.