Nadzieja San Diego: Jonny Mansour – od prospekta do obietnicy
Jonny Mansour, niepokonany pięściarz wagi półśredniej (6-0, 2 KO), przyciąga uwagę elit bokserskich. 18 kwietnia w Oceanside ponownie zawalczy na głównej karcie, udowadniając, że San Diego ma nowego kandydata do wielkich rzeczy.
Jonny Mansour nie chce jeszcze pseudonimu. „Niech tłum sam zdecyduje” – mówi 25-latek, który po zaledwie sześciu zawodowych walkach (6-0, 2 KO) staje się twarzą południowokalifornijskiego boksu.
18 kwietnia, przed wyprzedaną widownią Frontwave Arena w Oceanside w Kalifornii, Mansour ponownie zawalczy w walce wieczoru. To kolejny krok w planie, który ma zaprowadzić go do walk o mistrzowskie pasy.
„Ludzie w San Diego wreszcie mają kogoś, komu mogą kibicować. On ma szybkie ręce, dobry ring IQ i głowę na karku” – powiedział jeden z lokalnych trenerów proszących o anonimowość.
W ostatnich miesiącach Mansour trenował m.in. z byłym mistrzem świata Robertem Guerrero, a jego sparingpartnerami byli zawodnicy z czołówki wagi półśredniej. Mimo że nie ma jeszcze rywala na kwietniową galę, promotorzy już teraz typują go jako jeden z największych talentów wśród 147 funtów.
„Nie spieszę się. Mam 25 lat, czas jest po mojej stronie. Ale nie ukrywam – chcę tytułu” – powiedział Mansour w krótkim wywiadzie po treningu.
Shadowmint 2 dni temu
Dzięki za info.