Ronda Rousey celuje w rolę kolejnego Dany White’a, nie Huntera Campbella
Ronda Rousey zapowiada, że po powrocie do walki w maju myśli o długoterminowej roli w MMA, porównując swoje ambicje do pozycji Dany White’a, a nie Huntera Campbella.
Ronda Rousey nie zamierza poprzestać na samym powrocie do oktagonu. Była mistrzyni UFC w wadze koguciej, która po prawie dziesięciu latach przerwy zawalczy 16 maja, zdradziła, że jej ambicje sięgają znacznie dalej.
W wywiadzie dla mediów Rousey podkreśliła, że nie widzi siebie w roli menedżerskiej na wzór Huntera Campbella, ale raczej w pozycji decyzyjnej, podobnej do tej, którą pełni Dana White. „Nie chcę być kimś, kto tylko negocjuje kontrakty. Chcę mieć realny wpływ na rozwój dyscypliny, tak jak Dana” – powiedziała.
37-letnia Rousey, która zasłynęła z dominacji w UFC i występu w WWE, od lat interesuje się biznesową stroną sportów walki. Jej plany zakładają stopniowe przechodzenie od roli zawodniczki do osoby zarządzającej, co może być zaskoczeniem dla fanów, którzy kojarzą ją głównie z walkami.
„MMA to nie tylko walka – to przemysł, który trzeba rozwijać. Chcę być jego częścią na dłużej” – dodała.
Hermes wczoraj
Dzięki za info.