Ronda Rousey o powrocie do MMA, macierzyństwie i potencjalnej walce z Giną Carano
Legendarna mistrzyni UFC Ronda Rousey ucięła spekulacje o powrocie do oktagonu, zaznaczając, że jedyną rywalką, która mogłaby ją do tego skłonić, jest Gina Carano. Obecnie „Rowdy” skupia się na rodzinie i nie planuje wznowienia kariery sportowej.
Ronda Rousey, pierwsza kobieta wprowadzona do Hall of Fame UFC i absolutna pionierka kobiecego MMA, w ekskluzywnym wywiadzie dla Us Weekly podzieliła się przemyśleniami na temat swojej sportowej emerytury oraz obecnego życia. Choć fani od lat spekulują o jej powrocie, zawodniczka stawia sprawę jasno.
Rousey, która ostatni raz w oktagonie pojawiła się w 2016 roku, przyznała, że istnieje tylko jeden scenariusz, w którym mogłaby ponownie założyć rękawice MMA. Chodzi o starcie z inną ikoną sportów walki – Giną Carano.
„Zawsze mówiłam, że jedyną osobą, dla której bym wróciła, jest Gina Carano. To jednak musiałoby się stać teraz, ponieważ obie nie robimy się młodsze”
– wyznała Rousey.
Mimo tych deklaracji, 37-letnia zawodniczka podkreśla, że jej priorytety uległy całkowitej zmianie. Obecnie „Rowdy” poświęca się macierzyństwu i życiu na farmie wraz z mężem, Travisem Brownem. Para wychowuje wspólnie córkę La’akeę oraz synów Browne'a z poprzedniego związku, a w planach mają dalsze powiększanie rodziny.
W wywiadzie Rousey poruszyła również następujące kwestie:
- Macierzyństwo: Opisała je jako najbardziej wymagającą, ale i satysfakcjonującą rolę w życiu.
- Zdrowie: Zwróciła uwagę na liczne kontuzje i wstrząśnienia mózgu, które miały wpływ na jej decyzję o zakończeniu kariery.
- Nowe wyzwania: Skupia się na pisaniu książek i projektach medialnych, które pozwalają jej na większą elastyczność niż rygorystyczny reżim treningowy fighterki.
Choć powrót Rondy Rousey do profesjonalnych startów wydaje się mało prawdopodobny, jej dziedzictwo w UFC pozostaje nienaruszone. Jako zawodniczka, która „zmusiła” Danę White’a do otwarcia dywizji kobiecych, na zawsze zapisała się w historii sportu.
Skylint
wczoraj
Dzięki za info.