Ronda Rousey o powrocie do MMA, macierzyństwie i walce z Giną Carano
Legenda UFC Ronda Rousey w szczerym wywiadzie wyznała, że jedyną zawodniczką, dla której mogłaby wrócić do klatki, jest Gina Carano, choć obecnie priorytetem jest dla niej rodzina.
Ronda Rousey, pionierka kobiecego MMA i członkini Galerii Sław UFC, po raz kolejny odniosła się do spekulacji na temat jej powrotu do profesjonalnych startów. W ekskluzywnym wywiadzie dla „Us Weekly”, zawodniczka znana jako „Rowdy” potwierdziła, że jej podejście do sportu uległo zmianie od czasu przejścia na sportową emeryturę w 2016 roku.
Rousey podkreśliła, że obecnie jej życie kręci się wokół macierzyństwa i rodziny. Przyznała, że bycie matką to najbardziej satysfakcjonująca rola, jaką kiedykolwiek pełniła, i wraz z mężem, Travisem Browne’em, myślą o kolejnych dzieciach. Mimo to, wciąż istnieje jeden scenariusz, który mógłby skłonić ją do ponownego założenia rękawic.
„Zawsze mówiłam, że jedyną osobą, dla której wróciłabym do walki, jest Gina Carano. To ona była powodem, dla którego w ogóle zaczęłam trenować MMA, i to z szacunku do niej chciałabym się z nią zmierzyć” – wyznała Rousey.
W wywiadzie poruszono również następujące kwestie:
- Dziedzictwo w MMA: Rousey jest dumna z tego, jak bardzo rozwinął się kobiecy sport walki od czasu jej debiutu.
- Życie po UFC: Po zakończeniu kariery w oktagonie, Ronda odnosiła sukcesy w WWE oraz w Hollywood, ale to spokój na farmie z rodziną daje jej największe szczęście.
- Powrót do formy: Choć fizycznie wciąż czuje się silna, psychicznie jest w zupełnie innym miejscu niż podczas swojej dominacji w wadze koguciej.
Mimo że temat walki Rousey vs. Carano powraca w mediach od lat, obie zawodniczki są obecnie zaangażowane w inne projekty, co sprawia, że realizacja tego „super-pojedynku” pozostaje w sferze marzeń kibiców.
Kiro wczoraj
Dzięki za info.