Errol Spence Jnr lekceważy Tima Tszyu. Spięcie podczas konferencji w Las Vegas
Tim Tszyu ostro zareagował na zachowanie Errola Spence'a Jnr, który odmówił podania mu ręki podczas konferencji w Las Vegas. Australijczyk nazwał rywala „lekceważącym” i zapowiedział brutalne rozliczenie w ringu.
Podczas niedzielnej konferencji prasowej w Las Vegas atmosfera między Timem Tszyu a amerykańską gwiazdą Errolem Spence’em Jnr osiągnęła punkt wrzenia. Zespół wideo Australijczyka uchwycił moment, w którym Spence Jnr chłodno zignorował wyciągniętą dłoń rywala, co doprowadziło do ostrej wymiany zdań.
Tszyu, wyraźnie poirytowany zachowaniem przeciwnika, nie gryzł się w język przed przedstawicielami mediów. W stronę Amerykanina padły mocne słowa, a Australijczyk określił go mianem „lekceważącego s***ysyna”.
„Możesz zapomnieć o tym g***ie. To brak szacunku” – skomentował Tszyu, nawiązując do odrzuconego uścisku dłoni.
Incydent ten jeszcze bardziej podgrzał nastroje przed nadchodzącym starciem, które już teraz jest określane jako walka o podłożu osobistym. Spence Jnr, wracający do gry po dotkliwej porażce z Terence'em Crawfordem, wydaje się przyjmować rolę antagonisty, podczas gdy Tszyu konsekwentnie buduje swoją pozycję na amerykańskim rynku.
W kuluarach mówi się, że takie zachowanie Spence'a może być elementem gry psychologicznej, jednak obóz Tszyu twierdzi, że Amerykanin po prostu nie docenia umiejętności ich zawodnika. Poniżej kluczowe aspekty zbliżającej się walki:
- Miejsce walki: Las Vegas, USA.
- Kontekst: Powrót Errola Spence'a Jnr po długiej przerwie.
- Stawka: Dominacja w kategorii lekkośredniej.
Shadowmint 2 godziny temu
Dzięki za info.