Mike Perry chce walczyć z Jake'em Paulem po starciu z Nate'em Diazem
Mike Perry, były zawodnik MMA, a obecnie gwiazda boksu na gołe pięści, zapowiada, że po walce z Nate'em Diazem chciałby zmierzyć się z Jake'em Paulem. „Absolutnie” – stwierdził 34-latek.
Mike „Platinum” Perry, który w przeszłości walczył w UFC i boksie na gołe pięści, otwarcie mówi o swoich planach po nadchodzącej walce z Nate'em Diazem. W rozmowie z Babcockiem, na niecałe dwa tygodnie przed pojedynkiem z 41-letnim Diazem, Perry jasno wskazał, kto jest jego kolejnym celem.
– Czy Jake Paul mógłby być twoim następnym rywalem po walce z Diazem? – zapytał prowadzący. – Absolutnie – odpowiedział bez wahania Perry. Walka z Diazem, która odbędzie się na gali promowanej przez Paula, może być przepustką do większego starcia.
Perry, znany z agresywnego stylu i twardej szczęki, od czasu przejścia na boks na gołe pięści zbudował sobie markę brutalnych widowisk. Starcie z Diazem, legendą MMA i byłym gwiazdorem UFC, ma być sprawdzianem jego formy. Jeśli Perry wygra, walka z Paulem – który ma za sobą zwycięstwa nad Andersonem Silvą i Nate'em Robinsonem, a także przegraną z Tommym Furym – wydaje się naturalnym następnym krokiem.
Na razie Perry skupia się na walce z Diazem, ale jego wypowiedź podsyca spekulacje na temat potencjalnej superwalki w świecie freak fightów i boksu.
Rift 7 dni temu
Dzięki za info.