MMA: „To nie wiek walczy, a wola” – zapewnia Francis Ngannou przed powrotem do oktagonu
Francis Ngannou (39 l.) wraca do MMA po 1,5 roku przerwy. Kameruńczyk zmierzy się 16 maja z Philipe Linsem i przekonuje, że to wola, a nie wiek, decyduje o sile zawodnika.
Francis Ngannou, były mistrz wagi ciężkiej UFC, udzielił wywiadu AFP przed swoim długo wyczekiwanym powrotem do klatki. 39-letni Kameruńczyk od półtora roku nie walczył w MMA, a jego ostatni występ miał miejsce w październiku 2023 roku, kiedy to po raz pierwszy spróbował sił w boksie.
– Wszystko mi brakowało – całego tego kontekstu walki, nawet przygotowań, choć są trudne – przyznał Ngannou. – Brakowało mi tego poczucia rywalizacji i skupienia.
W walce powrotnej, zaplanowanej na 16 maja, Ngannou zmierzy się z Brazylijczykiem Philipe Linsem. Starcie odbędzie się w ramach organizacji PFL (Professional Fighters League).
– To wola jest filarem wojownika, a nie wiek. To nie mój wiek walczy, tylko ja – podkreślił Ngannou, odnosząc się do spekulacji na temat jego 39 lat i długiej przerwy.
Kameruńczyk po raz ostatni walczył w MMA w styczniu 2022 roku, pokonując Ciryla Gane’a. Później zakończył współpracę z UFC i przeniósł się do PFL, gdzie podpisał lukratywny kontrakt. W międzyczasie dwukrotnie boksował – z Tysonem Furym (przegrana niejednogłośną decyzją) i m.in. z Anthonym Joshuą (druga porażka).
Powrót do oktagonu to dla Ngannou kluczowy moment w karierze. W PFL ma zapewnioną walkę o pas wagi ciężkiej, a starcie z Linsem ma być pierwszym krokiem w tej drodze.
Rift 7 dni temu
Dzięki za info.