Nie żyje Paddy Benson – "ojciec chrzestny" boksu w Birmingham
Zmarł Paddy Benson, legendarny trener boksu z Birmingham, który wychował pokolenia wybitnych zawodników. Był postacią kultową dla lokalnej społeczności, często porównywaną do filmowego Mickeya Goldmilla.
Świat brytyjskiego boksu pogrążył się w żałobie po informacji o śmierci Paddy’ego Bensona. Uznawany za jednego z najważniejszych trenerów w historii Birmingham, Benson odszedł w szpitalu Heartlands, pozostawiając po sobie ogromną spuściznę sportową i wychowawczą.
Paddy Benson prowadził słynną salę treningową w dzielnicy Small Heath, która stała się kuźnią talentów dla wielu wybitnych pięściarzy. W środowisku sportowym cieszył się ogromnym szacunkiem, a jego styl pracy i oddanie zawodnikom sprawiły, że zyskał miano lokalnej legendy.
„Był po prostu Mickeyem dla Rocky’ego Balboy, tyle że z irlandzkim akcentem z Birmingham” – wspominają go osoby ze środowiska bokserskiego.
Przez dziesięciolecia Benson kształtował nie tylko umiejętności techniczne swoich podopiecznych, ale także ich charaktery. Jego wkład w rozwój boksu amatorskiego i zawodowego w regionie West Midlands jest nie do przecenienia. Społeczność bokserska zapamięta go jako człowieka o wielkim sercu i niezwykłej pasji do sportu walki.
Kiro 7 dni temu
Dzięki za info.