Dana White reignites Jon Jones feud with brutal White House card remark
Dana White skomentował nieobecność Jona Jonesa na gali UFC w Białym Domu, co wywołało nowy konflikt między nimi. Szef UFC zasugerował, że Jones nie został zaproszony z konkretnych powodów, co ponownie rozgrzało atmosferę wokół tej legendy MMA.
Prezydent UFC Dana White ponownie wdał się w słowną przepychankę z Jonem Jonesem, komentując brak 'Bonesa' na gali UFC Freedom 250, która odbyła się w Białym Domu. Brak Jonesa wśród zaproszonych gości był szeroko komentowany przez fanów MMA, którzy uważali, że mistrz wagi ciężkiej – jako jedna z największych gwiazd w historii sportu – powinien tam być.
White w charakterystycznym dla siebie stylu nie przebierał w słowach. W odpowiedzi na pytania dziennikarzy stwierdził, że decyzja o nieobecności Jonesa była celowa i wynikała z jego wcześniejszych zachowań oraz problemów poza oktagonem. 'Jon miał swoje szanse i nie zawsze je wykorzystywał. To nie jest kwestia umiejętności, ale odpowiedzialności' – powiedział White.
Jones, który od lat ma napięte relacje z szefem UFC, nie pozostał dłużny. Na Twitterze (X) opublikował krótki wpis, w którym sugeruje, że White celowo pomija go przy okazji prestiżowych wydarzeń. Nowa odsłona konfliktu może mieć wpływ na przyszłość Jonesa w organizacji, zwłaszcza że wciąż nie jest jasne, kiedy i czy w ogóle powróci do oktagonu.
Kiro 4 dni temu
Dzięki za info.