Przejdź do treści głównej

Kevin Johnson wskazuje najmocniej bijącego rywala. To nie Fury ani Joshua

Kevin Johnson wskazuje najmocniej bijącego rywala. To nie Fury ani Joshua

Weteran wagi ciężkiej Kevin Johnson wyjawił, że najmocniejszy cios w jego karierze należał do Tye Fieldsa, a nie do takich gwiazd jak Anthony Joshua czy Tyson Fury.


Kevin Johnson to postać doskonale znana fanom boksu na całym świecie. Amerykanin, który w trakcie swojej długiej kariery mierzył się z takimi gwiazdami jak Tyson Fury, Anthony Joshua czy Daniel Dubois, postanowił podzielić się ciekawą refleksją na temat siły ciosu swoich przeciwników.

Mimo że Johnson przetrwał w ringu z wieloma potężnie bijącymi zawodnikami, wskazał on nazwisko, które może zaskoczyć współczesnych kibiców. Weteran twierdzi, że najmocniej w jego karierze bił Tye Fields, z którym zmierzył się na początku swojej drogi zawodowej.

„Tye Fields bił najmocniej. To był cios, który czułeś w całym ciele, nawet jeśli zablokowałeś go rękawicami” – wspomina Johnson.

Johnson porównał tę siłę do uderzeń współczesnych gigantów:

  • Anthony Joshua: Według Kevina Joshua bije bardzo mocno i technicznie, ale jest to siła „eksplozywna”, a nie „ciężka”.
  • Daniel Dubois: Znany z brutalnej siły, jednak zdaniem weterana wciąż ustępuje Fieldsowi pod względem czystej mocy pojedynczego uderzenia.
  • Tyson Fury: Fury jest bardziej znany z szybkości i nieprzewidywalności niż z miażdżącego, nokautującego ciosu.

Kevin Johnson, znany ze swojej niesamowitej odporności na ciosy, przez lata pełnił rolę „testera” dla wschodzących gwiazd wagi ciężkiej. Jego opinia rzuca nowe światło na to, jak realna siła uderzenia postrzegana jest przez zawodników wewnątrz ringu, niezależnie od marketingowego statusu ich rywali.

Shadowmint 3 dni temu

Komentarze 0

Brak komentarzy. Zostaw pierwszy wpis!
0/1000