Fabio Wardley uspokaja mamę po wyniszczającej walce z Danielem Dubois
Brytyjski bokser Fabio Wardley tuż po zakończeniu dramatycznego pojedynku z Danielem Dubois natychmiast zapewnił swoją matkę, że czuje się dobrze. Walka o pasy wagi ciężkiej dostarczyła kibicom niesamowitych emocji.
Fabio Wardley udowodnił, że mimo brutalności sportu, rodzina pozostaje dla niego priorytetem. Po 11 rundach ciężkiej batalii z Danielem Dubois, która miała miejsce w minioną sobotę w Manchesterze, brytyjski pięściarz wagi ciężkiej od razu skierował swoje kroki i słowa do matki, by rozwiać jej obawy o jego zdrowie.
Starcie Wardleya z Dubois było reklamowane jako jedna z najbardziej ekscytujących walk wagi ciężkiej ostatnich lat na Wyspach i nie zawiodło oczekiwań. Zawodnicy wymieniali potężne ciosy, a ringowa wojna trwała aż do momentu przerwania walki w 11. rundzie na korzyść Dubois.
- Walka trwała 11 rund.
- Stawką były prestiżowe pasy wagi ciężkiej.
- Daniel Dubois odniósł zwycięstwo przed czasem.
Pomimo porażki, Wardley zyskał ogromny szacunek za swoją niezłomność. Tuż po ogłoszeniu wyniku, kamery uchwyciły moment, w którym zawodnik komunikował się ze swoją rodziną siedzącą przy ringu.
"Najważniejsze było dla mnie, aby mama wiedziała, że nic mi nie jest. Ona przeżywa każdą sekundę mojego pobytu w ringu"– przyznał zawodnik w pomeczowym wywiadzie.
To zwycięstwo stawia Daniela Dubois w doskonałej pozycji do walki o absolutny szczyt królewskiej kategorii wagowej, podczas gdy Wardley, mimo przegranej, udowodnił, że należy do ścisłej czołówki brytyjskiego boksu.
Kiro 2 dni temu
Dzięki za info.