Zabit Magomedsharipov twierdzi, że UFC nie chciało kolejnego mistrza z Rosji
Zabit Magomedsharipov wyjawił, że powodem jego odejścia na sportową emeryturę było przekonanie, iż UFC nie chciało dopuścić do posiadania zbyt wielu rosyjskich mistrzów jednocześnie.
Zabit Magomedsharipov, niegdyś jedna z największych wschodzących gwiazd wagi piórkowej, przerwał milczenie na temat kulis zakończenia swojej kariery. Rosjanin twierdzi, że organizacja UFC celowo blokowała jego drogę do walki o pas mistrzowski, nie chcąc dopuścić do nadmiernej dominacji zawodników z jego kraju.
Podczas swojego pobytu w UFC, Magomedsharipov był uważany za niemal pewnego kandydata do tytułu po serii widowiskowych zwycięstw. Jednak w momencie, gdy zbliżał się do szczytu rankingu, jego kariera nagle wyhamowała, co ostatecznie doprowadziło do ogłoszenia emerytury w 2022 roku.
„UFC nie chciało mieć więcej rosyjskich mistrzów. To był jeden z głównych powodów, dla których zdecydowałem się odejść” – stwierdził zawodnik, odnosząc się do polityki kadrowej organizacji w tamtym okresie.
Pomimo że Dana White osobiście starał się przekonać zawodnika do powrotu, oferując mu natychmiastowe starcie o tytuł, Zabit nie zmienił zdania. Jego bilans w największej organizacji MMA na świecie pozostał nieskazitelny – wygrał wszystkie sześć pojedynków, pokonując m.in. Calvina Kattara oraz Jeremy'ego Stephensa.
Kibice do dziś spekulują, jak potoczyłaby się jego kariera, gdyby doszło do starć z takimi zawodnikami jak Max Holloway czy Alexander Volkanovski. Obecnie Magomedsharipov pozostaje poza zawodowym sportem, skupiając się na innych projektach życiowych.
- Rekord w UFC: 6-0
- Ostatnia walka: Zwycięstwo z Calvinem Kattarem (listopad 2019)
- Status: Emerytowany
Rift godzinę temu
Dzięki za info.