Ronda Rousey ostro o UFC przed powrotem do klatki i walką z Giną Carano
Ronda Rousey powraca do MMA, by zmierzyć się z Giną Carano na gali organizowanej przez Most Valuable Promotions. Przy okazji ogłoszenia walki zawodniczka ostro skrytykowała włodarzy UFC.
Legenda sportów walki, Ronda Rousey, przerywa sportową emeryturę. Już w najbliższą sobotę w Inglewood dojdzie do historycznego starcia, w którym zmierzy się ona z Giną Carano podczas pierwszej gali MMA spod szyldu Most Valuable Promotions (MVP).
Przed nadchodzącym pojedynkiem Rousey nie szczędziła gorzkich słów pod adresem swojej byłej organizacji. Zawodniczka ujawniła szokujące szczegóły dotyczące kulis negocjacji z UFC oraz Hunterem Campbellem, zarzucając im brak profesjonalizmu w kluczowych momentach jej kariery.
Ronda Rousey nie gryzie się w język przed powrotem do klatki, uderzając bezpośrednio w struktury zarządzające UFC.
- Walka wieczoru: Ronda Rousey vs. Gina Carano
- Lokalizacja: Inglewood, Kalifornia
- Promotor: Most Valuable Promotions (MVP)
Powrót Rousey do klatki to jedno z najbardziej zaskakujących wydarzeń w świecie sportów walki w ostatnich latach, zwłaszcza że obie zawodniczki uznawane są za pionierki kobiecego MMA.
Kiro godzinę temu
Dzięki za info.