Dana White zaskoczony łatwością ekspansji w boksie: „Moi rywale to dzieci”
TL;DR: Szef UFC podsumował kolejną galę Zuffa Boxing, uderzając w promotorów bokserskich i zapowiadając rewolucję w dyscyplinie. W walce wieczoru Efe Ajagba znokautował Charlesa Martina.
Prezes UFC, Dana White, emanuje pewnością siebie po zakończeniu trzeciej gali bokserskiej pod szyldem Zuffa Boxing. Wydarzenie, które odbyło się w Meta Apex w Las Vegas, obfitowało w widowiskowe skończenia przed czasem.
W walce wieczoru nigeryjski prospekt wagi ciężkiej, Efe Ajagba, brutalnie znokautował byłego mistrza świata federacji IBF, Charlesa Martina. Sukces sportowy gali stał się dla White'a pretekstem do ostrej krytyki obecnego układu sił w świecie boksu zawodowego.
„Byłem zszokowany tym, jak proste okazało się wejście w ten biznes i realizacja moich planów. Moi rywale w tej branży zachowują się jak dzieci” – stwierdził White.
Szef UFC od dawna zapowiadał chęć uzdrowienia boksu, przenosząc na ten grunt model biznesowy, który uczynił z UFC globalnego monopolistę MMA. Według White'a, skostniałe struktury tradycyjnego boksu i brak profesjonalizmu u czołowych promotorów ułatwiają mu ekspansję. Kolejne projekty Zuffa Boxing mają na celu dalszą profesjonalizację dyscypliny i doprowadzenie do częstszych starć czołowych zawodników.
Rift wczoraj
Ale urwał!